W końcu udało się. Pogoda dopisała – deszcz nie padał od kilku dni, tak więc zabawki na palcu zabaw zdołały wyschnąć, nie było wściekłego upału, więc można było w końcu zrealizować kolejny punkt funduszu sołeckiego 2016 i pomalować (zakonserwować) zabawki na placu zabaw.
Jak zwykle można było liczyć na aktywność kilku pań z Koła Gospodyń Wiejskich i ekipą 5 osobową wykonaliśmy zaplanowaną pracę.
Zadziwiające jest, że malowania placu zabaw dokonały babcie. Czyżby żadnej mamie, żadnemu tacie nie zależało, aby ich pociechy bawiły się na zadbanym i zakonserwowanym placu zabaw? A może będzie im wygodniej jeździć ze swoimi dziećmi na plac zabaw w Białymstoku, gdy nasz zgnije i rozpadnie się?